Narożnik ulic Kilińskiego i Tuwima chyba nie ma szczęścia. Kilka lat temu po zaniedbaniach i potężnym pożarze poległa narożna kamienica, warta wpisu do rejestru. Prace w parku Sienkiewicza nie były prowadzone tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. W bezpośrednim sąsiedztwie parku latami trwał dziadoparking na korzeniach starych, dorodnych drzew – m. in. klonu srebrzystego o obw. 217 cm, kasztanowców o obw. 246, 225 i 160 cm. Wg naszych informacji drzewa te są wyjątkowe – przez lata były celowo kształtowane jako tzw. drzewa kandelabrowe! Za nim straszyła doprowadzona do ruiny miejska fabryka. Nie było woli włączenia tego terenu do parku – choć ponoć był on lata temu wywłaszczony na ten cel. Teraz otrzymaliśmy informację z wiarygodnego źródła – potwierdzamy ją wnioskiem o dostęp do informacji publicznej – że wpłynął wniosek o usunięcie drzew.
Czytaj dalej →Tag: wycinka drzew
Urzędnik ukarany :)
Z doświadczenia wiemy, jak silna może być presja sprawności przeprowadzenia publicznych inwestycji, zwłaszcza tych z dofinansowaniem. Czy warto upominać się o konsekwencje dla urzędników, upraszczających sobie pracę kosztem przyrody? Czy warto tropić niedopełnienie formalności i uchybienia, skutkujące wycinkami, których mogło nie być? Warto.
Czytaj dalej →Dom seniora bez starych drzew :(
Przez wiele lat czekaliśmy z utęsknieniem na nowe zagospodarowanie zabytkowego budynku Uniwersytetu Łódzkiego i jego ogrodu na dom seniora. Funkcja wydawała się idealna dla tego miejsca – piękny, klimatyczny budynek z ewidencji zabytków, cofnięty od ruchliwej ulicy i wtulony w stare drzewa, blisko ścisłego centrum miasta, niedaleko od dwóch śródmiejskich parków, z dobrym dostępem do sklepów. Szansa na ocalenie zabytku z pożytkiem dla historii i dla mieszkańców. Inwestycja wpisana i wpisująca się idealnie w Gminny Program Rewitalizacji.
Czytaj dalej →Lex Szyszko rośnie w siłę…
Politycy prześcigają się w ułatwianiu wycinania drzew. Wiadomo już, że wchodzi w życie ustawa z 26 października 2022 r. o zmianie niektórych ustaw w celu uproszczenia procedur administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców (Dz.U. poz. 2185), wprowadzająca od 2023 r. możliwość zgłaszania zamiaru wycinek drogą elektroniczną (obywatele i wycinki na terenach w rejestrze zabytków) i wniosków o zezwolenie na wycinkę (przedsiębiorcy).
Czytaj dalej →Biedne te wiejskie drzewa
Łodzianki są wszędzie! To piękne, że nie jesteście obojętne na los drzew nie tylko w naszym mieście, ale też wszędzie, gdzie widzicie ich krzywdę. I pomagacie.
Czytaj dalej →Alert dla raju :(
Tak, byłam dziś w miejskim raju. W raju w środku miasta, z wieżowcami pośrodku. W miejscu, które władze miasta chcą rozjechać drogami do obsługi inwestycji deweloperskich. I by to zrobić, dogadały się bez wiedzy mieszkańców z zarządem spółdzielni, a teraz prezydent miasta uruchomił procedurę ZRID.
Raj jest na ul. Wierzbowej naprzeciwko zaplecza MPK. Miałam okazję poznać „zieloną ekipę” mieszkanek i mieszkańców w 2015 r. przy okazji zniszczenia wykopami i planów wycięcia starych drzew wzdłuż ulicy podczas przebudowy. Dostaliśmy wtedy fachowe wsparcie- drzewa spokojnie dożyły kresu swoich dni, posadzono mnóstwo nowych, dorodnych grabów, a szpalery drzew zostały wpisane do planu miejscowego. Choć winnym zniszczenia korzeni raczej nic się nie stało, to i tak miło spacerować tą uliczką.

Niestety nie byłam wcześniej na terenie tej wspólnoty. Okazuje się, że mieszkające tam osoby od lat dbają o zieleń na rozległym terenie, pielęgnują, dosadzają. Robią to mądrze, wiedząc, że takie miejsca są też ostoją dla zwierząt w centrum miasta, dlatego duża część działki nie jest koszona, a składowane zawsze w tym samym miejscu liście są celowo oddawane jeżom. Są rośliny dla zapylaczy i dla ptaków. Pnie martwych drzew są pozostawiane jako element ekosystemu, a świąteczne choinki uzupełniają kompozycje przy budynkach. Przychodzą tu dzieci z zaprzyjaźnionego przedszkola, by uczyć się dbania o przyrodę w mieście.



Pechem raju jest atrakcyjna inwestycyjnie lokalizacja – tuż przy tzw. Nowym Centrum Łodzi, obok budynków poprzemysłowych przeznaczonych w momencie uchwalania planu miejscowego do wyburzenia, a od 2017 r. do adaptacji na Fabrykę Przedsiębiorczości i nieruchomości przeznaczonych na sprzedaż (prywatne, MPK, tereny przy ZWiK). Słowem – miejsce do znacznych przekształceń. A w środku kwartału piękne drzewa i ludzie, którzy je kochają i nie zamierzają oddać ich pod drogę dla deweloperskich inwestycji.
Jak na dłoni widać skutki braku inwentaryzacji drzew i podejmowania bez nich decyzji. Gdybyśmy jako radni wiedzieli, co kryje się w głębi kwartału, zapewne odesłalibyśmy projekt do korekty. Żaden rozumny człowiek nie przeznaczyłby tak urokliwego i wartościowego przyrodniczo miejsca na ciągi transportowe, mając po sąsiedzku zabetonowany teren poprzemysłowy. Przyznaję, że sama nie wiem, czy oddałam głos za takim planem, nie znając wnętrza kwartału. Prawdopodobnie tak. Tym bardziej staram się pomóc.

Co można z tym zrobić? Obawiam się, że wniosku o zmianę mpzp władze miejskie nie zaakceptują skoro już wydały decyzję ZRID. Należałoby wcześniej doprowadzić do jej uchylenia, co nie będzie łatwe.
Kompromisem byłoby zbudowanie tego układu drogowego w formie woonerfu omijającego cenne drzewa. Czy mpzp nakazuje budowanie teraz tej drogi? Czy nakazuje budowanie w całości tego układu drogowego? Nie. Plany miejscowe są narzędziem planowania wieloletniego, nie zobowiązują do inwestowania w określonym czasie. Ale oczywiście logiczne byłoby zbudowanie tych dróg równolegle do inwestycji budowlanych. Czy wydano pozwolenia budowlane? Mieszkańcy sprawdzają.
Czy możliwe jest inwestowanie w tym kwartale bez nowych ulic? Tak. Działki 9.3.U, 9.1.U, 9.2.PP i 9.4.MW/U – przeznaczona pod zabudowę wielorodzinną o wysokości do 5 kondygnacji naziemnych – mają dostęp do drogi publicznej, przejazd między nowymi budynkami można ułatwić drogą wewnętrzną. Wyznaczone planem ulice dojazdowe służą bardziej otwarciu kwartału niż obsłudze tych terenów inwestycyjnych. Widoczne to jest zwłaszcza w przypadku drogi 3KDD, wyprowadzającej ruch zapleczem marketu na wysokość korkującego się pasa ruchu przy przystanku tramwajowym na ul. Narutowicza. Oczywiście inwestorzy mają prawo spodziewać się, że miasto umożliwi im planowanie zabudowy z wykorzystaniem nowych ulic 4KDD i 5KDD, ale powinien wtedy pokryć ich budowę z własnych środków na podstawie umowy z art. 16 Ustawy o drogach publicznych. O stosowaniu tego przepisu pisałam w kwietniu.
Trudnym elementem jest nakaz lokowania w parterach lokali usługowych od strony przestrzeni publicznych – dotyczy to także zaplanowanych ulic. Ale ich klasa pozwala na zrealizowanie jej w formie esującego woonerfu zachowującego istniejące drzewa jako element nowego szpaleru. Mpzp nie przesądza bowiem o organizacji ruchu ulic, jedynie wytycza korytarz drogowy (mogą w nim być i chodniki, i zieleńce, i drzewa), wskazuje ich klasę i ilość pasów – w tym przypadku 1/2 czyli po jednym zwykłym pasie w dwu kierunkach. Widoczny na planie szpaler drzew też może być zrealizowany w różnych miejscach, plan nakazuje po prostu obsadzenie ulicy drzewami. Przebieg jezdni można więc prawdopodobnie zaprojektować w taki sposób aby omijał cenne drzewa. Tym bardziej, że plan stanowi „zakaz wycinki drzew, za wyjątkiem cięć koniecznych podyktowanych względami bezpieczeństwa bądź kolidujących z zabudową lub infrastrukturą”. Wilk byłby syty i owca… poturbowana. Ale wymaga to dobrej woli władz miasta i spółdzielni oraz porządnych negocjacji wspartych przez ekspertów.
Więcej o ZRID przeczytacie poniżej:
Jeśli macie uwagi do tekstu czy własne doświadczenia w podobnych sprawach, piszcie dyzury@mapadrzewlodzi.pl
Gdy tnie wspólnota/spółdzielnia
Wspólnoty i spółdzielnie władają ogromną ilością zadrzewionych terenów w Łodzi. Często są to tereny użyczone od gminy. Często też występują o usunięcie drzew z różnych względów – raz rozsądnych, raz nieprzemyślanych. Jakich formalności muszą dopełnić? I co muszą sprawdzić obrońcy drzew, by szukać drogi do ich ratowania?
Czytaj dalej →Usuwanie drzew za zezwoleniem
Konieczność uzyskania zezwolenia na usunięcie drzewa wydaje się być oczywistością w cywilizowanym państwie, dbającym o środowisko. W poprzednich tekstach zajmowaliśmy się jednak „wyjątkami tworzącymi regułę”. Dziś informacje potrzebne do zorientowania się, czy wycinka wymagała zezwolenia, czy było ono wydane i czy było prawidłowe.
Czytaj dalej →Przeklęte lex Szyszko
Lex Szyszko to jedno z najdrastyczniej niszczących drzewostan rozwiązań prawnych. Przez pewien czas pozwalało nawet na nieinformowanie o usuwaniu drzew na prywatnych działkach, przez co nie jesteśmy w stanie nawet oszacować rzetelnie skali strat.
Czytaj dalej →