Z dyżurów

Drzewa Ogrodowej. Akt kolejny

Zieleń wokół famuł Poznańskiego. Fot. Mapa Drzew Łodzi

Po usunięciu glediczii trójcierniowej na terenie dawnego kantoru fabryki Izraela Poznańskiego, po stratach na obszarze przyszłych Ogrodów Karskiego, tracimy kolejne drzewa w sąsiedztwie zabytkowych famuł. W ubiegłych latach w okolicy, w ramach projektu 7 i 8 rewitalizacji obszarowej miało miejsce wiele inwestycji publicznych, ale także inwestycji prywatnych (np. Mi9 na ul. Mielczarskiego 9), wzbudzonych zwiększeniem atrakcyjności inwestycyjnej obszaru. Ożywienie inwestycyjne bardzo cieszy, cieszą też pojawiające się w przestrzeniach publicznych, nawet przy wąskich ulicach, drzewa.

Czytaj dalej →
Uncategorized, Z dyżurów

Zgierska Malinka z TIRami?

Fot. Google Maps

Na początku czerwca 2024 w sąsiednim Zgierzu gruchnęła wieść, która zelektryzowała społeczność miasta. Tuż przy lubianym i chętnie odwiedzanym kąpielisku Malinka, należącym do zgierskiego MOSiRu zaplanowano ruchliwą drogę dla ciężkiego ruchu ze zgierskiej podstrefy Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej w dzielnicy Rudunki do drogi wojewódzkiej 702 i ul. Szczawińskiej. Każdy z trzech rozpatrywanych wariantów drogi na środkowym odcinku przebiega na północny wschód od zalewu na terenie rekreacyjnym.

Czytaj dalej →
Uncategorized, Z dyżurów

Czy Żywiczna lubi drzewa

Fot. Google Maps

Zgłoszono mi dziś reklamę osiedla domów jednorodzinnych w Andrzejowie jako przykład troski inwestora o zieleń zastaną. I faktycznie, zaciekawiło mnie zachowanie na działkach drzew rosnących tam przed budową jako atutu inwestycji. Faktycznie na wspomnianej reklamie w ogródkach rośnie parę drzew. Ale ile ich było i co to za działka?

Zdjęcie z publicznej oferty dewelopera, na działce widoczny jeden podłużny budynek, jeden wyglądający jak dom bliżniaczy bo z jednym ogniomurem pomiędzy częściami. Ale oznaczono 6 odrębnych domów, jak w zabudowie szeregowej. Domy są dwukondygnacyjne, nad drugim piętrem są jeszcze dwuspadowe dachy. Między budynkami droga wewnętrzna z żywopłotami. Cały teren osiedla ogrodzony.
Fot. z oferty dewelopera domylodzkie.pl

Postanowiłam się przyjrzeć temu miejscu. Może inwestor, który szanuje drzewa kupił wielki teren, by dać nabywcom super warunki do mieszkania? A może Wydział Urbanistyki i Architektury nakazał zachowanie drzew? Byłoby super, bo po drugiej stronie ulicy duże działki do zabudowy.

Zadrzewiony młodymi drzewami teren na narożniku piaszczystej drogi - ulica Żywiczna.
Fot. Google Maps

Teren na obrzeżach miasta, na narożniku, niedaleko torów kolejowych. Przed budową porośnięty samosiejkami różnych gatunków drzew, na oko młodszych niż 40 lat, typowy teren porolniczy, który sam sobie zarósł. Polna droga, dalej posesja z działalnością gospodarczą. Naprzeciwko Park pod Brzozami, ale odcięty torami. 8 lat temu uchwała o przystąpieniu do planu miejscowego, utknęła na etapie uzgodnień wewnętrznych. W obszarze analizy urbanistycznej domy jednorodzinne na niewielkich działkach, ale żadna z nich nie ma poniżej 565 m2. Żadnych szeregowców.

Położenie inwestycji z ortofotomapy, Zaznaczona najmniejsza działka objęta inwestycją. Przed podziałem ma 387 metrów kwadratowych.
Fot. Intersit Łodź

Nie zamierzam tu analizować całej inwestycji, choć nie wiem, z jakiej analizy wyszła tak intensywna zabudowa i czemu najpierw na trzech działkach powstały trzy domy, a teraz, bez podziału (a może jeszcze nienaniesiony w systemie?) jest ich sześć. Zapewne działki cztery działki pierwotnie stanowiły całość, więc obszar analizy był większy i załapały się domki za torami, na działkach po 560-670 m2. A może intensywność zabudowy wyszła na podstawie zabudowy przemysłowej. Tak działa polskie prawo, niestety.

Ale to od tego, ile niezależnych budynków (oddzielonych od siebie ogniomurami) powstanie na działce, zależy ilość zachowanych drzew. O ile deweloper chce je zachować, bo jeśli nie chce, zaplanuje sobie chodniki tak, by dostać zezwolenia na wycięcie. Tak to działa w praktyce w Łodzi. Ten deweloper chciał zachować na tyle, by były zachętą do zakupu domu. W obecnej sytuacji, gdzie popularnością cieszą się działki budowlane wyczyszczone do cna, to dość rzadkie. Warto odnotować, bo może jesteśmy świadkami dotarcia do Łodzi trendu chwalenia się nie drzewami za płotem, lecz na terenie inwestycji.

Tylko czy tak blisko granic miasta, przy gruntowej drodze powinny powstawać domy szeregowe na maleńkich działkach – największa ma 403 m2, najmniejsza… 162,5 m2? Czy urząd powinien dopuszczać do podziału – jak wynika z intersitu – już po budowie? Czy w takim miejscu na jednej działce 1686 m2 nie powinien móc powstać tylko jeden dom jednorodzinny? Co jest nie tak z naszym prawem, procedurami procesu planowania inwestycji, analizami urbanistycznymi, że można tak dogęszczać zabudowę na obrzeżach miast? Dlaczego niewielki plan miejscowy może być tworzony nawet 8 lat? I dlaczego w takim razie na tka krótko można wstrzymać wydawania dwz?

To nie deweloperzy odpowiadają za planowanie miast i za ochronę zieleni. Firmy budujące to osiedle skorzystały z obowiązujących przepisów. Fajnie, że trochę drzew ocalało. Ale gdyby polskie prawo chroniło naprawdę przyrodę, to nadal byłaby jedna działka. I można by było postawić na niej być może jeden dom, maksymalnie oszczędzając drzewa i teren. Można kochać drzewa bardziej, szanowni parlamentarzyści.

Do Wydziału Urbanistyki i Architektury poszło pismo ws. analizy urbanistycznej i ochrony drzew w dwz. Jeśli odpowiedź będzie konkretna, napiszę, czy zachowanie części drzew na Żywicznej to inicjatywa dewelopera, czy starania urzędu.

Uncategorized, Z dyżurów

Co zaprojektuje architekt

Autorce ilustracji „Przykłady złych działań w sąsiedztwie drzewa” zabrakło wyobraźni, jak drastycznie można zaszkodzić drzewu niszcząc jego korzenie. W naszym mieście plagą jest udawanie troski o drzewa przy inwestycjach przy jednoczesnym pozbawianiu ich głęboko korzeni z jednaj lub dwóch stron. Dzieje się tak i przy miejskich, i przy prywatnych inwestycjach, przy budowach i układaniu sieci.

Parę dni temu pojawiły się zdjęcia orzecha włoskiego na placu budowy przy ul. Małachowskiego. Wykop głębokości ponad 150 cm (tyle z reguły mają fundamenty) tuż przy pniu, korzenie zlikwidowane ok. 20 cm od pnia. Drzewa tego gatunku mają rozległy i głęboki system korzeniowy i z tego względu nie znoszą przesadzania.

Fot. ze zgłoszenia

Ktoś zadbał o zabezpieczenie folią muru, ale nie zadbał, by system korzeniowy rośliny nie był narażony na przesuszanie w czasie upałów. Do tego folię ustabilizowano zasypaniem kruszywem, nie glebą. Czy to jest dobrze potraktowane drzewo? Z pewnością nie. Czy się wywróci? Możliwe. Czy przeżyje? Zobaczymy.

Można się domyślać, że Wydział Urbanistyki i Architektury UMŁ, bardzo krytykowany za dopuszczanie do budowy nie tylko budynków, ale i ogrodzeń czy murków oporowych tuż przy drzewach, zaczął bardziej zwracać na to uwagę. Ale robi to nie odmawiając wydania pozwolenia na budowę ze względu na niekonieczną do realizacji inwestycji ingerencję w zieleń wysoką, tylko nakazując zachowanie drzew rosnących tuż obok. A może to inwestor chciał zachować cenną roślinę, której projektant nie dopatrzył się przy projektowaniu?

Niszczenie drzew w trakcie inwestycji zaczyna się od projektu, od tego, czy architekt zatroszczy się o istniejącą zieleń. Czy poradzi sobie z zakomponowaniem budynku minimalizując szkody. Czy weźmie pod uwagę szerokość i głębokość wykopów. A dalej – szerokość koron drzew, by nie „niszczyły elewacji”. Tylko czy uczelnia dostarcza takiej wiedzy?…

Spółdzielnia Zagrodniki buduje parking, fot. ze zgłoszenia

Zapytałam kilku znajomych architektów. Projektowanie zieleni to jeden semestr, nie uwzględnia ochrony istniejącej zieleni. Nie ma także żadnych zajęć z ochrony zieleni w procesie projektowym ani na placu budowy – mimo tego, że prawo wymaga, by planowanie inwestycji odbywało się ze zminimalizowaniem szkód dla środowiska. Czy proces edukacji osób, które będą decydowały, ile drzew zniknie przy stawianiu domu, hali, zwykłego chodnika, zakłada, że to wiedza niepotrzebna i ew. co wrażliwsi nauczą się na własnych błędach? Może to jest przyczyna budowania bloków 50 cm od szpaleru drzew?

Zadałam to pytanie prodziekanowi ds. kształcenia Wydziału Budownictwa, Architektury i Inżynierii Środowiska PŁ. Bardzo jestem ciekawa odpowiedzi. A w sprawie z ul. Małachowskiego zostanie wysłane zgłoszenie z wnioskiem o kontrolę i ew. naliczenie kar.

Jeśli studiowaliście architekturę, dajcie znać, czy uczelnia przygotowała Was do ochrony istniejącej zieleni, zastanej na terenie objętym projektem – dyzury@mapadrzewlodzi.pl

Dobre praktyki/złe uczynki, Uncategorized, Z dyżurów

Deweloper i miejskie drzewa :(

Topole przy Tymienieckiego, Fot. Google Maps

Na początku czerwca Gazeta Wyborcza zaalarmowała o uszkodzeniu korzeni drzew przy przebudowie miejskiego chodnika przy ul. Tymienieckiego 5/7 przez prywatnego inwestora. Działka miasta, drzewa nasze, wspólne – jeśli deweloper realizujący osiedle Fuzja, Echo Investment, chciał by otoczenie inwestycji lepiej się prezentowało, musiał uzyskać z urzędu zezwolenie z ustalonymi warunkami, w tym dotyczącymi postępowania z zielenią w pasie drogowym. Uwaga – tak naprawdę urząd mógł w takiej sytuacji narzucić dowolne, nawet dość kłopotliwe warunki np. budowę chodnika nadwieszonego nad bryłami korzeniowymi. Na marginesie – zerknijcie na zdjęciu, czemu chodnik wymagał ucywilizowania…

Czytaj dalej →
Dobre praktyki/złe uczynki, Uncategorized, Z dyżurów

Przebicie zabójcze dla drzew

Bardzo bałam się przebijania ulic przez kwartały ulic. Wystarczyło spojrzeć na ortofotomapę, a teraz na Mapę Drzew Łodzi, by zorientować się, jak dużo cennych, dorodnych drzew kryje się tam przed zapędami inwestycyjnymi, obdarowując nas cieniem i gwarem ptaków w centrum miasta. Niestety nie mi udało się przekonać do rezygnacji z wielu takich zamierzeń przy rewitalizacji – i obserwujemy skutki tych decyzji. W najbliższym roku podsumujemy je dla całego GPR.

Czytaj dalej →
Z dyżurów

A trzaśniemy sobie murek!

Przy ul. Piotrkowskiej 233, na granicy podwórka kamienicy i parkingu hotelu Holiday Inn rośnie sobie kilka drzew. Żadne tam szlachetne gatunki, ale w mieście każde drzewo, które przetrwało to cud. Poziomy oby działek są różne i jest pomiędzy nimi uskok. Administracja budynku mieszkalnego postanowiła więc „zrobić z tym porządek” i ustawić murek oporowy by podbudowa parkingu nie przesypywała się na jej działkę.

Problem w tym, jak to zrobiła. Co tam art. 87a Ustawy o ochronie przyrody! „Prace ziemne oraz inne prace wykonywane ręcznie, z wykorzystaniem sprzętu mechanicznego lub urządzeń technicznych, wykonywane w obrębie korzeni, pnia lub korony drzewa lub w obrębie korzeni lub pędów krzewu, przeprowadza się w sposób najmniej szkodzący drzewom lub krzewom”.

Wykonujący wykop pod murek pracownicy dostali zalecenie zrobienia tego jak najbliżej drzew – wiadomo, każdy centymetr miejsca postojowego jest cenny. A te przeklęte drzewa mają korzenie. Panowie złapali więc za siekiery i je odrąbali do głębokości wykopu pod fundament murku. Wystarczyło nieco odsunąć się od pni z wykopem albo wykonać zamiast murku wzmocnioną skarpę. Ale mleko się rozlało – drzewa straciły korzenie z jednej strony, obawiam się, że byle podmuch wiatru spowoduje ich upadek. Powinna interweniować Straż Miejska, ale standardowo zawiodła, nie przyjeżdżając w ciągu godziny.

Źródło FB Społecznych Opiekunów Drzew, fot. osoby zgłaszającej

Z mojej strony oczywiście pójdzie wniosek o kontrolę i ukaranie. Złożę go do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego ale i do Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa UMŁ. Czemu w dwa miejsca? Bo łódzki PINB unika jak ognia interwencji na wniosek osób niebędących stronami postępowań, ale gdy sprawę przekaże mu inny organ – w tym wypadku prezydent miasta – powinien podjąć działania. Odpytam też SM z tego, czy pojawiła się na wezwanie i z jakim efektem…

Źródło FB Społecznych Opiekunów Drzew, fot. osoby zgłaszającej

Co w drzewach piszczy, Z dyżurów

Numery na drzewach przy Aleksandrowskiej

Z profilu SOD, fot.Piotr Jóźwiak

Na profilu FB Społecznych Opiekunów Drzew pojawiła się informacja o ponumerowanych drzewach na ul. Aleksandrowskiej między Traktorową a Bielicową. A zaraz pod nią prawdopodobne wyjaśnienie, że jest to inwentaryzacja prowadzona w związku z przygotowaniem projektu modernizacji torowiska. Cyfry są wielkie, zielone, oznaczonych drzew jest bardzo dużo.

Czytaj dalej →
Z dyżurów

Mrozem w korzenie

Fot, osoby zgłaszającej

Otrzymałam zgłoszenie, że na ul. Mielczarskiego wykonawca modernizacji ulicy nie zabezpieczył młodych drzew w balotach przed mrozem i przesychaniem. Drzewa zostały dostarczone na plac budowy 2-3 tygodnie temu i złożone na ziemi bez ochrony korzeni, o czym świadczy jedno z dostarczonych mi zdjęć. Na całej długości ulicy nowe nasadzenia zostały umieszczone w dołkach, ale nie przykryte glebą, chroniącą przed kombinacją ujemnych temperatur (a te mają być jeszcze niższe!), wiatru i utraty wilgoci.

Czytaj dalej →
Z dyżurów

Zielona Trasa Górna?

Fot. UMŁ

Władze Łodzi pochwaliły się ostatnio oddanym, ostatnim odcinkiem Trasy Górna od ul. Rzgowskiej, do granic miasta przy ul. Św. Rafała Kalinowskiego i dalej przez gminę Brójce do autostrady A1. Był to kłopotliwy odcinek, ponieważ mała sąsiadująca z Łodzią gmina nie miała żadnych możliwości finansowania tak kosztownej inwestycji. Ale też dlatego, że, jak pamiętam z poprzedniej kadencji samorządu, przeprowadzenie drogi na terenie naszego miasta wymagało usunięcia sporej ilości drzew – mam gdzieś w archiwum zdjęcie trasy kończącej się na brzozowym zagajniku.

Cieszy oczywiście droga rowerowa i obiecana ilość nasadzeń zieleni izolującej ją od ruchliwej jezdni. Ma to być 3 tys. drzew: olchy (470), graby kolumnowe (1050), klony (370), czerwone klony kolumnowe (300), lipy (150), jarzębiny (270), dęby (250) i brzozy (50), a także 22 tys. krzewów i 6 tys. bylin i traw ozdobnych. Jednak dobrą praktyką powinno być podawanie do publicznej wiadomości także kosztów środowiskowych tak dużej (ba, każdej) inwestycji, w tym wykazów usuniętych drzew. I tego, ile z nowych nasadzeń to nasadzenia kompensacyjne i zieleń izolacyjna narzucona w decyzjach budowalnych. Mieszkanki i mieszkańcy powinni otrzymywać taką wiedzę jeszcze przed decyzjami o realizacji inwestycji, w trakcie konsultacji.

Ale nic nie zaszkodzi zapytać i teraz. Poprosiliście mnie o te informacje, dlatego wystąpiłam o nie do Zarządu Inwestycji Miejskich.